WAKACJE A POTEM ??...... SZOK
Dzisiaj mija czwarty miesiąc jak juz jest dobrze. to znaczy jak już nie pije i wszystko się prostuje. Mam kochanego chłopca którego tak mocno po kochałam i on mnie też. Ostatnie wakacji to jedna wielka impreza dzień w dzień. teraz wiem że to nie było fajne, ale wtedy tak nie myślałam. Wtedy oprócz imprezy i alkoholu nie było dla mnie życia. potrafiłam po kilka dni imprezować towarzystwo się nie kończyło. A zaczeło się od śmierci mojego dziadka i wujka. Nie potrafiłam sobie z tym poradzić a do tego rozstałam się z narzeczonym miesiąc przed ślubem. Cały świat legł mi w gruzach. W domu tez nie koniecznie zwracał na mnie uwagę ktoś. Grund że wszystko było zrobione a potem możesz robić co chcesz ( zawsze coś takiego słyszałam) ........
ALE TO NIE KONIEC TEJ HISTORII...